środa, 25 maja 2016

5 minut dziennie dla Twoich finansów? Poświęć je, a za rok będziesz bogatszy :)


Czy osiągnięcie bezpieczeństwa finansowego jest dla Ciebie ważne? Czy jesteś naprawdę zdeterminowany by pozbyć się długów i zgromadzić oszczędności, które dadzą Ci bezpieczeństwo i pozwolą spełniać marzenia? Jeżeli tak, czytaj dalej :)


Jeżeli jesteś zdeterminowany, na pewno wiesz, że każdy sukces wiąże się z pracą. Nie da się osiągnąć czegoś wartościowego bez włożenia jakiegokolwiek wysiłku. Dlatego dziś mam dla Ciebie propozycję. Jeśli podejmiesz wyzwanie, gwarantuję, że za rok stan Twojego konta będzie znacznie większy niż jest dzisiaj. Moja propozycja brzmi:

Każdego dnia poświęć 5 minut na ogarnianie swoich finansów.

Tylko tyle i aż tyle.

Dlaczego właściwie 5 minut? Gdybym Ci powiedziała, żebyś poświęcał pół godziny dziennie, dla wielu mogłoby to stanowić problem. W gąszczu codziennych spraw mogłoby być trudno znaleźć tyle czasu każdego dnia. 5 minut każdy da radę wygospodarować, o ile uważa cel za słuszny. Wiadomo, że czasem może być potrzeba więcej czasu, zwłaszcza na początku. Kiedy jednak zasiadanie do własnych finansów stanie się Twoim nawykiem, 5 minut w zupełności wystarczy.

Co robić w czasie tych 5 minut?

- regularnie spisuj i analizuj swoje wydatki - jeśli robisz to regularnie, kilka minut dziennie wystarczy by być na bieżąco. Dzięki spisywaniu wydatków masz czarno na białym informację o tym, gdzie rozchodzą się Twoje pieniądze. Uzbrojony w tę wiedzę możesz iść dalej i wypełniaj kolejne kroki :)

- zaplanuj budżet na najbliższy tydzień/miesiąc - na początku danego okresu usiądź i rozplanuj ile pieniędzy możesz wydać na poszczególne kategorie. Po zrobieniu tego pozostaje już tylko pilnowanie ustalonych limitów.

- ustalaj i regularnie weryfikuj swoje cele w dziedzinie finansów. Może poprosisz o podwyżkę lub wprowadzisz kilka dobrych nawyków by zbliżyć się do celu? Jeżeli osiągnąłeś założone cele, koniecznie ustal kolejne.

- rozejrzyj się za dobrym kontem / lokatą / możliwościami inwestowania - bądź na bieżąco, inspiruj się, szukaj pomysłów na optymalizację swoich finansów

- szukaj dodatkowych możliwości zarobkowania

- czytaj wartościowe blogi (choć tutaj zachodzi obawa, że 5 minut może się znacznie przeciągnąć), zdobywaj wiedzę, próbuj nowych metod, wychodź poza znane schematy.

W jaki sposób ja dbam o własne finanse?

Ja sama realizuję wszystkie powyższe punkty. Co prawda finanse osobiste stały się moją pasją, więc często poświęcam im wiecej niż 5 minut dziennie. Wiem jednak, że już 5 minut każdego dnia robi ogromną różnicę.

Każdego dnia (czasem co 2-3 dni) siadam i spisuję swoje wydatki. Pozwala mi to na bieżąco kontrolować sytuację, wiem, ile wydałam i jaką kwotą jeszcze dysponuję. Na początku każdego miesiąca siadam z kartką i długopisem i planuję ile pieniędzy wydam na poszczególne kategorie wydatków. Dodatkowo, obracam moimi oszczędnościami, rozglądam się za ciekawymi ofertami na rynku (najlepsze są te, za założenie których można dodatkowo zgarnąć premię) i korzystam z nich, jeżeli się to opłaca. Przesuwam je z mniej opłacalnych kont/lokat na te wyżej oprocentowane.

Dużo czytam o finansach i staram się w tej dziedzinie rozwijać. Mam czasem wrażenie, że jeszcze tyle przede mną, wiedzy jest mnóstwo, ale czasu by ją zgłębić trochę mniej. Postanowiłam więc iść metodą małych kroków, powoli w miarę możliwości słuchać, czytać, poszerzać horyzonty. Dałam sobie jednak czas, nie da się wszystkiego zrobić na raz.

Zapraszam Was do śledzenia moich zmagań na tym blogu. Będę się dzielić dalszymi krokami. A tymczasem ciekawa jestem Waszych przemyśleń. Ile czasu dziennie / tygodniowo poświęcacie swoim finansom?

Jeżeli w ogóle, warto zacząć choćby i dziś. Od kiedy w styczniu na poważnie się za to wzięłam, moje oszczędnosci znacznie urosły, a ja mam więcej świadomości, wiedzy, a przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Jeśli chcesz za kilka miesięcy zobaczyć dodatnią zmianę na swoim koncie, zacznij dbać o swoje finanse już dziś!

Dobrego długiego weekendu!
Justyna

P.S. Mój fanpage na facebooku będzie wdzięczny za wszelkie lajki i udostępnienia! :)

4 komentarze:

  1. hmmm muszę się przyznać, że ostatnio zaniedbuję spisywanie wydatków... eeeh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... :( Daję Ci motywacyjnego kopa w tyłek, byś od czerwca wróciła na właściwe tory :)

      Usuń
  2. Ok, tabelka, lista i kontrola swoich wydatków, 5 minut każdego dnia, mam nadzieję, że dzięki Twoim radom uda mi się poczynić nieco większe oszczędności ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od chwili, kiedy się za to wziąłeś, może być już tylko lepiej :) Powodzenia!

      Usuń