poniedziałek, 3 października 2016

Październik miesiącem oszczędzania!

Witajcie w październiku! :)

Miesiąc ten zwany jest miesiącem oszczędzania. Co prawda dla finansowych ogarniaczy (mnie i moich czytelników) cały rok jest czasem, w którym oszczędzamy, zarabiamy i racjonalnie wydajemy (a przynajmniej się staramy). Niemniej, każda okazja jest dobra, by przypominać o szczytnej idei oszczędzania i dać z siebie jeszcze więcej.



Jaki jest mój plan na październik?

Po pierwsze, zgodnie z ideą "płać najpierw sobie" odłożyłam na konto 2000 zł. Na samym początku miesiąca. Pozostało mi 1500 zł na przeżycie, chyba że uda mi się zarobić jeszcze jakieś dodatkowe pieniądze. Powinnam dać radę, jeśli nie będę miała żadnych awaryjnych wydatków (we wrześniu na przykład przydarzyła mi się niespodziewana awaria samochodu). Zamierzam nie sięgać do tych oszczędności, chyba że naprawdę będzie to sprawa życia i śmierci.

Po drugie, planuję w jak największym stopniu zużyć zapasy jedzeniowe. Mam w szafkach różne pudełeczka, z ryżem, makaronem, płatkami jaglanymi i nie wiadomo co jeszcze. Chcę w końcu zużyć zapasy, a tym samym zaoszczędzić nieco na jedzeniu. Po prostu nie będę kupować nowych produktów, dopóki nie zużyję tych, które zgromadziłam.

Po trzecie, poszukam dodatkowych źródeł zarobku. Skończyły mi się dodatkowe zlecenia, które miałam dotychczas, a jednak fajnie jest co miesiąc widzieć dodatkową stówkę/dwie/trzy w domowym budżecie. Zatem planuję się rozejrzeć i zobaczyć gdzie mogę dorobić.

Po czwarte, chcę się przygotować do rocznej rozmowy oceniającej w pracy i wywalczyć podwyżkę. Może być ciężko z większymi kwotami, ale chcę mieć niezbite argumenty i pokazać szefowi, że beze mnie ta firma nie będzie tym samym :)

Po piąte, zamierzam kupować rozsądniej. Wciąż niestety zdarza mi się pójść do sklepu i kupić sporo rzeczy spoza listy zakupów, impulsywnie. Niech październik będzie miesiącem rozsądku i opanowania w zakupach. Jeśli czegoś nie ma na liście, nie zostanie zakupione.

A jakie są Wasze plany na miesiąc oszczędzania?

Niezależnie od tego, na jakim etapie jesteś (może dopiero zaczynasz, a może wręcz przeciwnie, dbasz o swoje finanse od lat), każdego dnia poświęć trochę czasu swoim finansom. Przyjrzyj się swoim wydatkom (najlepiej spisuj paragony), zaplanuj budżet na październik i postaraj się go trzymać. Warto też zastanowić się nad tym, gdzie lokować nadwyżki finansowe. Polecam także rozejrzeć się za dodatkowymi zleceniami - czasem już nie ma na czym oszczędzić, ale wciąż można zwiększyć przychody.

Życzę Wam owocnych oszczędności w październiku!
Justyna

P.S. Aby być na bieżąco, polub mnie na facebooku!

8 komentarzy:

  1. Hej, ogarniam sie z finansami juz jakis czas,ale dodatkowej motywacji nigdy za wiele:)
    Bedzie podsumowanie wrzesnia? Bo musze przyznac ze zawsze jestem pod ogromnym wrazeniem twoich oszczednosci i staram sie ci dorownac;) troche pozytywnej zazdrosci:)

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć Karolina, dziękuję za miłe słowa. Podsumowanie będzie jeszcze w tym tygodniu, najprawdopodobniej jutro wieczorem. Zapraszam serdecznie i trzymam za Ciebie kciuki!
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój plan na październik jest taki żeby przysiąść przy biurku, spisać wszystkie swoje zarówno mniejsze jak i większe zobowiązania miesięczne a następnie dokonać tzw. cięcia czyli optymalizacji kosztów. Ostatnio robiłam to już kilka lat temu, ale widzę że teraz przyda się to zrobić ponownie, zawsze jest coś na czym możemy zaoszczędzić jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! Czy żeby tego dokonać spisujesz codzienne wydatki, czy raczej bierzesz liczby z głowy?

      Usuń
  4. Piękne założenie, żeby zaoszczędzić 2000 a wydać 1500. Ambitne, ale jeśli wykonalne, to jest motywujące. Milion sam się nie zbierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ula, powiem Ci, że mamy połowę miesiąca, więc założenie staje się coraz bardziej realne zważywszy na to, ile gotówki mi jeszcze pozostało. Na szczęście wpadło 250 zł dodatkowo i je też dołożyłam do puli na przeżycie miesiąca, choć nie ukrywam, że byłoby idealnie je odłożyć. Ale też nie chcę przesadzać :)

      Usuń
  5. A ja próbuję coś zarobić wystawiając kolejne rzeczy na sprzedaż, ale na razie bezskutecznie... Poza tym nie wydawać pieniędzy lekką ręką na głupoty, czyli tak jak każdego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda się sprzedać te rzeczy, może spróbuj je wystawić na kilku portalach na raz? Może allegro, olx i gumtree plus jakieś lokalne/dedykowane? Niektórzy też działają na facebooku w grupach poświęconych sprzedaży, zrzeszających zwłaszcza ludzi z danej miejscowości/regionu. Powodzenia i nie poddawaj się!

      Usuń