Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karta kredytowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karta kredytowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lipca 2016

O BIKu i karcie kredytowej słów kilka...

Witajcie Kochani!

Podkreślam często, że nie jestem zwolenniczką zadłużania się. To prawda - uważam, że długi rujnują nasz spokój, poczucie bezpieczeństwa, często wpędzają w kłopoty, a niejednokrotnie bywają przyczyną ogromnych nieszczęść. Dlatego wszelkim pożyczkom i kredytom na konsumpcję mówię stanowcze NIE. 

Jak wiecie, celem mojego oszczędzania jest zakup mieszkania najchętniej za gotówkę, a jeśli to nie będzie możliwe, to przy jak najmniejszym wsparciu banku. Sporo o tym czytałam i moja sytuacja, pomimo nienajgorszych zarobków nie jest różowa. Dlaczego?

Okazuje się, że banki nic o mnie nie wiedzą! Nigdy przenigdy nie miałam żadnych długów, pożyczek, karty kredytowej, nigdy nawet nie kupiłam niczego na raty... I okazuje się, że jak będę chciała wziąć kredyt, to może i go dostanę, ale niekoniecznie na najlepszych warunkach. Jestem bowiem osobą mało wiarygodną, a Biuro Informacji Kredytowej (BIK) nie ma na mój temat żadnych danych. BIK jest właśnie taką bazą informacji dla banków. Kiedy składamy wniosek o pożyczkę, kredyt hipoteczny, limit w koncie czy kartę kredytową, banki weryfikują naszą wiarygodność w BIKu, który jest zbiorem informacji na temat naszej historii kredytowej.

Ostatnio miałam spotkanie z doradcą pewnego banku ws. dotacji na własną działalność, jednak zeszliśmy w rozmowie na temat BIKu. Pan powiedział, że często przy udzielaniu kredytów nawet historia z jakimiś drobnymi opóźnieniami jest lepsza niż brak historii kredytowej. Bo jeśli o kimś nie ma żadnej informacji, to nie wiadomo czy będzie regularnie spłacał swoje zobowiązania czy nie.

Chcę Wam polecić 2 serie wpisów na blogach, informacje tam zawarte są naprawdę szczegółowe i bardzo przydatne, z pewnością warto po nie sięgnąć.



Zainteresowałam się tematem i zrobiłam 2 rzeczy, w celu polepszenia mojej sytuacji. 

Po pierwsze, założyłam Konto Próbne w Biurze Informacji Kredytowej, by zobaczyć jak wygląda moja sytuacja kredytowa. Tak jak się spodziewałam, niewiele jest tam o mnie informacji. BIK nie podał mi jeszcze mojego scoringu, czyli oceny punktowej, ponieważ nie ma jeszcze o mnie zbyt wiele danych.

Po drugie, złożyłam wniosek o kartę kredytową. Doradca bankowy (wciąż ten od dotacji) zachęcił mnie bym nie bała się karty i aktywnie z niej korzystała. Ponieważ mam 56 dni okresu bezodsetkowego (tzw. grace period), wystarczy, że w tym czasie spłacę kartę i nie poniosę z tego tytułu żadnych kosztów. Ja ogólnie nie zamierzam korzystać z karty z powodu braku pieniędzy. Wręcz przeciwnie, jak tylko płacę kartą kredytową, od razu równowartość kwoty przelewam sobie na jedno z moich kont bankowych, by potem z niego dokonać spłaty karty. Po prostu od razu przygotowuję środki na spłatę, której dokonam za kilkanaście dni (nie chcę też czekać ze spłatą do końca).

Postanowiłam też upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i wybrałam kartę, za założenie której otrzymam voucher na 400 zł do pewnego sklepu z elektroniką. Jako, że mój telefon jest już na wykończeniu i jego wymiana będzie raczej koniecznością, niż zachcianką, to po prostu kupię go w tym sklepie o 400 zł taniej. Karta kredytowa jest darmowa, muszę nią zrobić tylko 1 transakcję miesięcznie.

Dlaczego warto podejrzeć, co wie o Tobie BIK?

Oto co możemy znaleźć na stronie samego BIKu:

źródło: https://www.bik.pl/profil-kredytowy-plus


Wszystkie powyższe aspekty i ich monitorowanie są bardzo ważne dla świadomego kredytobiorcy. Prawda jest taka, że osoba z wysokim scoringiem może uzyskać kredyt hipoteczny na znacznie lepszych warunkach, co w praktyce przekłada się na kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Myślę, że warto się tym zainteresować.

Ja na przykład dowiedziałam się kilku interesujących rzeczy. Mianowicie, mój poprzedni bank pytał o mnie w BIKu 5 razy. Zastanawiam się w jakim celu (tej informacji nie mogę podejrzeć, jest dostępna w pełnej wersji). Od razu gdy tylko złożyłam wniosek o kartę kredytową, dostałam smsa i maila (tzw. BIK Alert), że dany bank zapytał o mnie w BIK. Informacja o tym, że posiadam zobowiązanie w postaci karty kredytowej widnieje teraz na moim profilu.



Zakładając Konto Próbne w BIK uzyskasz następujące informacje:

1) Alerty - informacja w czasie rzeczywistym o tym, że jakiś bank zapytał o Ciebie w BIK. Opcja ta bardzo pomaga w przypadku próby wyłudzenia kredytu na Twoje dane. Jeśli nie składałeś ostatnio żadnego wniosku o produkt kredytowy, a otrzymujesz alert, masz czas by podjąć szybką reakcję.

2) Profil Kredytowy Plus Próbny - zawiera podsumowanie Twojej historii kredytowej, to znaczy wszystkie zobowiązania w trakcie spłaty, inne zobowiązania (na przykład te, w których byłeś poręczycielem), zobowiązania zamknięte, zapytania kredytowe o Twoje dane, informacja o upadłości konsumenckiej. Co ciekawe, na moim koncie nie pojawiła się ocena puntowa i mam informację, że jest ona w pełnej wersji, za którą musiałabym zapłacić. Dzisiaj jednak założyliśmy profil w BIK mojemu chłopakowi i jemu pokazała się ocena punktowa!

3) BIK Pass Próbny - świadectwo Twojej wiarygodności finansowej, wygenerowane na podstawie danych z BIK. Może być użyte w celu udowodnienia różnym instytucjom Twojej dobrej historii kredytowej.

4) Informacja ustawowa - raport w pdf, zawierający szczegółową historię Twoich zobowiązań kredytowych przetwarzanych przez BIK. Informację taką można pobrać raz na pół roku. Zawnioskowałam o nią, jednak trochę się na nią czeka (przewidywany termin dostarczenia to 29. 07), więc na razie nie wiem jakie dokładnie dane się tam znajdą.


Jako że ja jestem dopiero raczkującym BIKowiczem (praktycznie zero historii kredytowej), a mój chłopak od kilku lat regularnie spłaca kredyt studencki, miał limit w koncie, kredyt odnawialny, a także ma za sobą zakup na raty, jego historia w BIK jest znacznie bogatsza. Poza tym dowiedział się, że ma bardzo dobry scoring (5 gwiazdek na 5 możłiwych), co bardzo nas ucieszyło :)

Założenie konta w BIK - weryfikacja

Założenie konta próbnego jest bezpłatne, ale żeby dokonać weryfikacji, należy dokonać przelewu ze swojego konta bankowego w wysokości 1 zł. Będzie również potrzebny skan lub zdjęcie dowodu osobistego. Sama weryfikacja trwa od kilkunastu minut do nawet jednego dnia. Ja czekałam około doby, a mój chłopak po około pół godziny miał dostęp do wszystkich danych.

Ważna informacja - profil próbny w BIK jest ważny przez 60 dni i w tym czasie można pobrać 1 raz Profil Kredytowy, BIK Pass i Informację Ustawową, alerty natomiast będą przychodziły tyle razy, ile pojawi się jakieś zapytanie na Wasz temat. Po 60 dniach można konto przekształcić w konto Premium (79 zł rocznie), bądź też zostawić sobie darmowe konto Podstawowe i generować płatne informacje tylko w razie potrzeby. Porównanie obydwu kont poniżej:

źródło: https://www.bik.pl/cennik-dla-konsumentow


Rozpisałam się dzisiaj dość mocno, ale jeszcze kilka miesięcy nie wiedziałam na temat BIKu zupełnie nic! A wygląda na to, że warto się zainteresować tym, jakie dane na nasz temat znajdują się w tej instytucji. Mam nadzieję, że te informacje się Wam przydadzą i zachęcą do zgłębienia tematu.

Życzę Wam fantastycznego tygodnia!
Justyna


P.S. Jeżeli uznasz ten artykuł za wartościowy, będę wdzięczna za polecenie go dalej! Dziękuję też z góry za polubienie mojego fanpage'a na facebooku!